sobota, 11 kwietnia 2015

Prolog

  Przemierzam właśnie korytarz firmy Verdas Company Inc. Jestem tam asystentką szefa Leon'a Verdas'a.Wszystkie kobiety się za nim uganiają,a ja? Mnie on w ogóle nie kręci.Nie wiem co one w nim widzą.Chyba jedynie kasę.Na pewno lecą tylko na kasę.
  -Dzień dobry szefie.-powiedziałam ciepło wchodząc do jego gabinetu.
  -Dzień dobry Violetto.-powiedział zalotnie się uśmiechając.
  -Przyniosłam kawę.-powiedziałam i już chciałam wyjść,ale Leon mi nie pozwolił.
  -Violetto co ty na to,abyśmy poszli razem na lunch.-zapytał się mnie,a ja nie wiedziałam co powiedzieć.
  -No dobrze.-odpowiedziałam krótko i lekko się uśmiechnęłam.
  Siedzę z Leonem w kawiarni i piję kawę.
  -Może opowiesz coś o sobie?-zapytał się nagle.
  -Kiedy przeszliśmy na ty?
  -Od kiedy tutaj przyszliśmy.-oznajmił mi z uśmiechem.
  -Jakoś sobie nie przypominam.
  -Czyżby?-zapytał i podniósł do góry jedną brew co wyglądało przekomicznie.
  -Oczywiście.-powiedziałam i razem się zaśmialiśmy.
  Dzisiejszy lunch uświadomił mi,że Leon jest bardzo fajnym gościem.Gdy wróciłam do domu po pracy w salonie czekał na mnie mój chłopak David.
  -Cześć kochanie.-powiedział czule i wbił się w moje usta.-Co powiesz na seks po pracy?-zapytał się erotycznym głosem wprost do mojego ucha.
  -Czemu nie.-krzyknęłam mu do ucha entuzjastycznie. Pocałował mnie, co ja oddałam. Nasze pocałunki się zagłębiały. Wziął mnie na ręce i już miał mnie prowadzić do sypialni, ale ja mu przeszkodziłam.
  - Co jest? - zapytał.
  - Gdzie idziesz? Nigdy jeszcze nie testowaliśmy naszej kanapy - pocałowałam go, a on położył mnie na wcześniej wymienionym przedmiocie. Zerwałam z niego jego koszulę, a wszystkie guziczki rozsypały się po dywanie.Już miał ściągnąć ze mnie sukienkę,gdy nagle....
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Hej w sobotę ;)
Przychodzę do was razem z Lauren
Tak,tak będziemy prowadzić razem tego bloga.
Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądają bohaterowie to zajrzyjcie do zakładki ,,Bohaterowie".
A no tak zapomniałam jeszcze nie ma tej zakładki.Zaraz dodam.
Z mojej strony to tyle.
By
Zakochana Ja i Lauren Brooks

4 komentarze:

  1. Cudowny prolog.



    W wolnej chwili wpadnij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały! :)
    Zaciekawił mnie, więc będę czytać! <3
    /Nikaś\

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy prolog.!
    Na pewno będę czytać rozdziały :)
    Jeśli chcesz to wpadnij na mojego bloga: leonetta0951.blogspot.com/

    Pozdrawiam,
    Lenka Verdas :**

    OdpowiedzUsuń