Przemierzam właśnie korytarz firmy Verdas Company Inc. Jestem tam asystentką szefa Leon'a Verdas'a.Wszystkie kobiety się za nim uganiają,a ja? Mnie on w ogóle nie kręci.Nie wiem co one w nim widzą.Chyba jedynie kasę.Na pewno lecą tylko na kasę.
-Dzień dobry szefie.-powiedziałam ciepło wchodząc do jego gabinetu.
-Dzień dobry Violetto.-powiedział zalotnie się uśmiechając.
-Przyniosłam kawę.-powiedziałam i już chciałam wyjść,ale Leon mi nie pozwolił.
-Violetto co ty na to,abyśmy poszli razem na lunch.-zapytał się mnie,a ja nie wiedziałam co powiedzieć.
-No dobrze.-odpowiedziałam krótko i lekko się uśmiechnęłam.
Siedzę z Leonem w kawiarni i piję kawę.
-Może opowiesz coś o sobie?-zapytał się nagle.
-Kiedy przeszliśmy na ty?
-Od kiedy tutaj przyszliśmy.-oznajmił mi z uśmiechem.
-Jakoś sobie nie przypominam.
-Czyżby?-zapytał i podniósł do góry jedną brew co wyglądało przekomicznie.
-Oczywiście.-powiedziałam i razem się zaśmialiśmy.
Dzisiejszy lunch uświadomił mi,że Leon jest bardzo fajnym gościem.Gdy wróciłam do domu po pracy w salonie czekał na mnie mój chłopak David.
-Cześć kochanie.-powiedział czule i wbił się w moje usta.-Co powiesz na seks po pracy?-zapytał się erotycznym głosem wprost do mojego ucha.
-Czemu nie.-krzyknęłam mu do ucha entuzjastycznie. Pocałował mnie, co ja oddałam. Nasze pocałunki się zagłębiały. Wziął mnie na ręce i już miał mnie prowadzić do sypialni, ale ja mu przeszkodziłam.
- Co jest? - zapytał.
- Gdzie idziesz? Nigdy jeszcze nie testowaliśmy naszej kanapy - pocałowałam go, a on położył mnie na wcześniej wymienionym przedmiocie. Zerwałam z niego jego koszulę, a wszystkie guziczki rozsypały się po dywanie.Już miał ściągnąć ze mnie sukienkę,gdy nagle....
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Hej w sobotę ;)
Przychodzę do was razem z Lauren
Tak,tak będziemy prowadzić razem tego bloga.
Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądają bohaterowie to zajrzyjcie do zakładki ,,Bohaterowie".
A no tak zapomniałam jeszcze nie ma tej zakładki.Zaraz dodam.
Z mojej strony to tyle.
By
Zakochana Ja i Lauren Brooks
Cudowny prolog.
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili wpadnij do mnie :)
Wspaniały! :)
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie, więc będę czytać! <3
/Nikaś\
Bardzo ciekawy prolog.!
OdpowiedzUsuńNa pewno będę czytać rozdziały :)
Jeśli chcesz to wpadnij na mojego bloga: leonetta0951.blogspot.com/
Pozdrawiam,
Lenka Verdas :**
Super
OdpowiedzUsuń